Archive for Grudzień 2013

W ramach walki z notorycznie pojawiającymi się w ostatnim czasie powtórkami, ponownie zajrzymy do kolorowego świata klocków dla najmłodszych, w którym nawet saszetki kolekcjonerskie, umożliwiają łatwe ominięcie powtórki. Zapraszam!

Reklamy

Read Full Post »

Film z lektorem

Do kin wchodzi kolejny Hobbit. Powraca więc do mych myśli problem dubbingowania filmów, który tym razem przekształcił się w pytanie: Dlaczego nie przeszkadza nam lektor, skoro przeszkadza dubbing? Oglądałem trylogię ‚Władca Pierścieni’ naście razy – znam wiele kwestii na pamięć i mógłbym oglądać te filmy nawet i w oryginalne, bez żadnych napisów, a pomimo tego – zasiadając doń po raz kolejny, wybieram w opcjach lektora.

Ten fenomen we wspaniały sposób ilustruje poniższy dokument z 2006 roku – który warto obejrzeć choćby dla doświadczenia czegoś, co jeden z komentujących ujął tak „Gdy na nich patrze, mam wrażenie, że ich głos jest wyciszony i lektor mowi za nich, cały czas nie moze do mnie dojść, ze oni samo sa tymi właśnie lektorami…”.

Zastanawiające jest to, że materiał kładzie bardzo duży nacisk na popularność tej formy odbioru filmu – podczas gdy dziś, możemy zaobserwować drastyczny wzrost ilości dubbingowanych produkcji, co odbiło się chociażby na wspomnianym Hobbicie. Czy nowe gwiezdne wojny (Disneya) będą miały dubbing?

Cóż – o ‚poważniejsze’ produkcje należy być spokojnym. Tam nadal będziemy mogli słuchać znanych nam dobrze głosów. Niestety jeśli chodzi o nadchodzące ‚The LEGO Movie’ nie możemy mieć najmniejszych złudzeń – nie będzie lektora, ani napisów… ani po co iść do kina!? Ehh…

Read Full Post »

 Reaktywacja cyklu materiałów o klockowych zwierzętach w saszetkach, od Cobi – będącego de facto rozszerzeniem recenzji tegoż produktu. Co tym razem znajdziemy w środku? Sprawdźmy!

Read Full Post »

Jako, że na kanale zastój, a moja uwaga ostatnio, jeśli już koncentruje się na klockach, to na klockach polskich – wygrzebałem dla Was jeden z tekstów który od dawna chciałem opublikować na blogu – moją pierwszą recenzję lego, która liczy sobie obecnie lekko ponad dwa lata – stworzoną kiedy to jeszcze o Morzu Studów nikt nie słyszał – nawet ja sam. Poza kilkoma nieznaczącymi korektami – tekst pozostał niezmieniony – także w kwestii obliczeń czasowych. Zapraszam! :)

————————–
Witajcie!

Zapraszam was do lektury mojej pierwszej recenzji…
Pewnego dnia podczas wizyty u Ciotki, otrzymałem katalog Lego i nic by w tym dziwnego nie było, gdyby nie data zamieszczona na jego okładce: 1984… aby to uczcić postanowiłem wówczas położyć go na zakurzonej półce z książkami. Musiały minąć trzy lata, abym zrozumiał jego wartość i zaczął go szukać… tydzień, żeby udało mi się go wreszcie znaleźć, oraz 10 minut przeglądania, aby dojść do wniosku, że (jedna karta jest luźna, a Ja) powinienem o nim napisać na forum… :)
A więc dalej cofnijmy się w czasie o 27 lat, do czasu kiedy żaden z nas tu obecnych (a przynajmniej zdecydowana większość) nie istniał nawet w planach swoich rodziców…

ad 1. Okładka
ImageImageImage
Z przodu: Niezmienny i uniwersalny symbol naszej ukochanej firmy, na białym tle, otoczony kompozycją zrobioną z przedstawicieli poszczególnych serii, z zachowaniem niepojętej dla mnie perspektywy. Na rogu znajduje się numer który nie jest dla mnie zrozumiały (105993/106093) ale zapewne ma jakieś niezwykle istotne znaczenie…
Z tyłu: Niewielki druczek, miejsce na pieczątkę rozpowszechniającego katalog, gromada dzieci oraz niebieska kreska, rozpaczliwie próbująca zapełnić wszechogarniającą pustkę…

ad. 2 Dlaczego zabawę należy traktować poważnie?
Image
Tym oto hasłem, zapisanym w trzech językach oraz opatrzonym stosownie długim komentarzem, wita nas pierwsza strona katalogu, wyraźnie sugerując fakt, iż jest on przeznaczony nie dla dzieci, lecz dla ich właścicieli (czyt. rodziców)… znajdziemy tutaj również informacje, której próżno szukać w dzisiejszych książeczkach – prać w 40C lub 110F, oraz zdjęcie przedstawiające dzieci bawiące się klockami, których nienaturalny uśmiech rozrasta się wraz z wiekiem i poziomem zaawansowania posiadanych klocków. Odziwo najstarsze pokazane tutaj dziecko ma +/- 7 lat… czyżby Lego nie zdawało sobie sprawy z istnienia nieco starszych fanów takich zabawek!? Na stronie znajduje się również spis serii, które obejmuje katalog, wziętych w wielką czerwoną klamrę przekazującą laikom, że to wszystko są lego… Wypisano kolejno: duplo, zestaw podstawowy, fabuland, legoland, statki i Technic… jakoś mnie ten podział nie satysfakcjonuje ale widać nie jestem z tej epoki…

ad.3 Rozłóż, dopasuj, zbuduj
ImageImageImage
Czyli strony poświęcone lego Duplo. Na pierwszej z nich znajdziemy kolejną trójjęzyczną informację zachęcającą do zakupów i edukującą młodych i niedoświadczonych rodziców, oraz zdjęcia wraz z numerami 6 kolorowych jednoczęściowych zestawów – grzechotek, które tylko tym różnią się od tych tradycyjnych, że posiadają study duplo, więc mogą być dowolnie łączone. Znajdziemy tu też zestawy oznaczone gwiazdką, oraz przypis nowość 1984, obecny na każdej stronie katalogu… widać oznaczenie nowości nie jest nowym pomysłem… Warto również zwrócić uwagę że logo duplo jest inne niż dziś,- przynajmniej ja takie wrażenie odnoszę… Na drugiej stronnicy poświęconej czerwonemu królikowi znajdziemy zestawy podstawowe czyli tradycyjne, uniwersalne duplo, bez żadnych udziwnień takich jak ludziki… jednak nie martwmy się,- pisze wyraźnie że dziecko będzie się tym fascynować! Na trzeciej stronnicy poświęconej duplo znajdziemy już fabularne zestawy takie jak statek czy farma.
I tu dwie małe ciekawostki:
* zestawy oznaczone gwiazdką posiadają znane nam dziś ludziki duplo zaś te które powstały przed 84 posiadają inne,- beznogie i bezrękie, z czego można wywnioskować, iż w tym właśnie roku lego wprowadziło te dziś nam znane.
* już wtedy istniały Duplo-krowy, Duplo-Świnie i Duplo-Kury na których systemowe odpowiedniki dane było fanom czekać ćwierć wieku…

ad.4 Zestawy Podstawowe
ImageImageImage

Czyli sól ziemi jak by to duchowny ujął… znajdziemy tutaj platformy, różnorodne zestawy z podstawowymi blickami a, że żadnych większych zmian w stosunku do dzisiejszego lego nie odnotowano, możemy ruszać dalej… choć nie – moment – zapomniał bym… jest jednak coś ważnego:
WSZYSTKIE FIGURKI MAJĄ TEN SAM ROZBRAJAJĄCY UŚMIECH… I PISZĄC WSZYSTKIE, MAM NA MYŚLI ABSOLUTNIE WSZYSTKIE…

ad. 5 Zapraszamy w świat wyobraźni
Image
Fabuland to seria opowiadająca o przygodach kolorowych zwierzątek które próbują zaaklimatyzować się w świecie Lego. Obejmuje ona 18 zestawów które podzieliłbym na trzy zasadnicze grupy, które łączy tematyka oraz podobna ilość klocków:
+ Impulsy – uświadczymy ich tutaj aż 8
+ Większe Pojazdy – których są 4 sztuki
oraz
+ Budynki – jest ich aż 7
Jak dla mnie najmniej przekonujący patent opisany w tym katalogu

ad. 6 StatkiImage

 Czemu zostały potraktowane jako oddzielna, nie należąca do Legolandu kategoria , można się tylko domyślać… w każdym razie są trzy, pływają i cytując „Służą nie tylko do pływania”.

ad. 7 Miasto tysiąca przygód – własnością twojego dziecka!!!
ImageImage
Legoland czyli praprzodek Lego City to jedna z najciekawszych serii, wydawanych kiedykolwiek przez lego,- mówi ona o życiu mieszkańców, skupiając się jednak na pracach publicznych,- co nie znaczy że o zwykłym cywilu się zapomina…
Kartki poświęcone Legolandowi zawierają zdjęcia miasta z różnych perspektyw,- można tam zaobserwować podejrzanie dużą ilość podejrzanie wysokich drzew iglastych, ale o tym troszkę później. Poza tym należy zwrócić uwagę, że w świecie lego istnieją tylko dwie firmy: Lego i Shell…
Lista zestawów serii to:
6384 – Posterunek Policji
6371 – Stacja Shell
6362 – Poczta
6365 – Mały domek z małym drzewkiem
6366 – Kordon Strażacki
6374 – Duży Domek z Podejrzanie Dużym Drzewem
6373 – Salon Motocyklowy
6372 – Restauracja
6605 – Kubica ;)
6606 – Robotnik
6608 – Rolnik
6623 – Pojazd Policjanta
300, 301, 302, 6304 – Fragmenty dróg, dostępne do dziś!!!
6307 – Czterej Strażacy
6308 – Czterej Policjanci
6651 – Listonosz
6652 – Niewiadomocoktóremiałobyćwywrotkąnajwyraźniej
6653 – Samochód Naprawczy
6654 – Tir z naczepą dla motocyklów
6000 – książka pomysłów
6692 – Ciężarówka Lego
6695 – Ciężarówka Shell
6684 – Kordon Policji
6685 – Helikopter Gaśniczy
6655 – Samochód naprawczy
6686 – Koparka
6367 – Tir
6382 – Baza Straży Pożarnej
6621 – Wóz Drabiniasty
6624 – Mała Ciężarówka

ad.8 Legoland Kosmos Zdobywaj Wyobraźnie
ImageImage
Przywitał nas kolejny chwytliwy slang napisany Arialem na żółtym tle… Seria opowiada o wyprawie kosmicznej w bliżej nieokreślone miejsce. Nie znajdziemy tutaj żadnych istot pozaziemskich, obecnych we współcześniejszych seriach kosmicznych. Mamy po prostu kosmonautów w kolorowych kostiumach, ciekawe podstawy budowlane (kratery księżycowe) i dużo nowoczesnej techniki… nie podejmuję się określania niezapisanych nazw zestawów, więc podam tylko ich numery dla ciekawskich poszukiwaczy … 6980, 6971, 6824, 6842, 6844, 6846, 6711, 6951, 6950, 6803, 6804, 6822, 6823, 6930, 6929, 6928. 6871, 6880, 6881, 6890 oraz dodam, że dla mnie najciekawszy jest tu 6711 który zawiera kosmonautów,- po prostu ludziki, bez żadnej zbędnej materii klockowej, aż żal że nie znalazł się taki patent dla zamkowych zestawów….

ad.9 Zamek LEGOLAND. Legenda w twoim życiu
Image
Dla mnie osobiście jest to absolutna perełka tego katalogu… rodzime klasyczne Castle, od którego wszystko się zaczęło… szare mury, uśmiechnięte rycerzyki, różnokolorowe tarcze, jest dobro ale nie ma zła, jest broń ale nie ma przeciwnika i najeźdźcy, postaci zamiast walczyć o życie chwalą się swoimi tarczami kolegom (co doskonale widać na obrazku!). Mało tego – jeszcze złota sentencja Lego: Doświadczenia przeszłości, można wykorzystać dla przyszłości… tak, to bez wątpienia byłby raj na ziemi… (gdyby nie sadystyczne dzieci które, jak dobrze wiemy, bawiły się tymi uśmiechniętymi ludkami w rzeź… chociaż, może tylko mi się tak wydaje i w latach 80-tych w dzieciach nie było agresji!?). Jedną z zasadniczych ciekawostek, jest brak części ekskluzywnych – jako zabiegów marketingowych. W ofercie były wówczas dwa zamki jeden mniejszy, drugi większy i oba miały to samo wyposażenie – tyle, że jeden miał go po prostu więcej. I co jeszcze ciekawsze – nigdzie nie doświadczymy tu ani cywila, ani króla, ani tak kuriozalnie nieistotnej postaci jak kobieta.
Zestawy to kolejno:
6080 – Wielki Zamek
6072 – Mniejszy Zamek
6010 – Powóz Konny
6021 – Final Duel!?
6022 – Większy powóz konny
6930 – Taran
6061 – Maszyna Oblężnicza i Mur
6040 – Mur, Kuźnia i Koń
tak mało!? aż tak mało!? no cóż… trzeba się pogodzić z fakte,  iż dzieci wtedy wolały kosmos od zamków… a przynajmniej katalog na to wskazuje…
a i co ważne: cała ta seria jest oznaczona jako nowość 1984…

ad.10 Zapoznaj się z techniką
Image
Lego Technic… niestety nie jestem w temacie, ale jako laik ogólnie powiedzieć mogę, że zestawów jest mało i są o wiele mniej naturalne i o wiele bardziej kolorowe niż dziś…

ad.11 Biały Kruk
Wyłapałem na jeden choć zapewne jest ich więcej:
Plant, Tree Cypress
Kolor: green
http://www.bricklink.com/catalogItem.asp?P=3778
Wystąpiło w 15 zestawach, ostatnio w 2001 roku, więc jego cena tyleż odstrasza, co dziwi.

Podsumowując
Katalog 1984 to wielkie źródło informacji o klockach z przed ćwierć wieku. Czerpałem z niego jak mogłem i myślę, że dokopałem się do dość dużej liczby informacji. Te kilka zszytych kartek uświadamia nam jak lego się zmieniło przez te lata, pokazuje starania czynione dla budowania marki, która teraz jest znana na całym świecie i uświadamiania ludzi o możliwościach klocków konstrukcyjnych. Najbardziej razi jednak fakt, iż – co widać doskonale – Lego musiało wprowadzić do swoich zestawów agresję aby przetrwać do dziś, co z jednej strony smuci a z drugiej podoba się ludziom takim jak ja – tj. maniakom castlowych orków…

Pozdrawiam
Allemov

Read Full Post »

Po Wild Story, Scooby Doo, Monsters vs. Zombies i Trash Pack Brix, nadszedł wreszcie czas na flagowy produkt polskiej firmy zabawkarskiej – Małą Armię. Jaka figurka przypadnie nam w udziale? Jakie otrzymamy akcesoria? Czy seria zasługuje na swą sławę? Sprawdźmy!

Read Full Post »