Archive for Listopad 2014

Lista z poprzedniego wpisu się sprawdziła. Dziś otrzymaliśmy oficjalne zdjęcia.

Pozwolę sobie omówić dzisiaj jedynie grupkę pięciu wyselekcjonowanych postaci. Zdjęcia pozostałych znajdziecie w mojej galerii FlickR (klik).

5. Zły Czarodziej
Ta figurka miała największy potencjał. Przynajmniej z mojej perspektywy. Jednak coś tutaj nie do końca wyszło i postać ląduje dopiero na piątym miejscu w mojej liście. Jeśli mam wymienić jeden największy minus to powiem, że płomień na końcu laski to bardzo średni pomysł. Jeśli wyjąć ten kijek z dołu otrzymamy pochodnię. Wolałbym bezczelne skopiowanie laski Evil Wizarda z Castle Fantasy Era.

4. Zaklinacz Węży
Klasyczny przykład zwierzaka z minifigiem gratis. Tak samo jak kotek w saszetkach Lego Movie czy mewa z 10 serii – wąż całkowicie przysłania nam tutaj samego figa. Jest po prostu fenomenalny!

3. Kosmita Wojownik
Od pewnego czasu, a konkretniej rzecz ujmując od momentu w którym zacząłem grać w Lego Minifigures Online – nabyłem przekonania, że przydałby mi się jakiś fajny kosmiczny minifig. Ten pasuje jak ulał. Kojarzy mi się ze stylem tworzenia kosmitów w serialu „Doctor Who”, który ostatnimi czasami oglądam.

2. Król
Weszliśmy na ten etap, w którym figurki są tak dobre, że wymieniając zalety, zmuszony jestem wymienić wszystko. Nowa – rewelacyjna korona, która prezentuje się o niebo lepiej od starej. Przecudowny królewski płaszcz. Świetne nadruki i niezgorsza broda. Do tego mój ulubiony rodzaj Legowego miecza w złotym kolorze, w którym występował tylko i wyłącznie w jednym zestawie – nawiasem mówiąc, również jako królewski miecz.

Inna rzecz, że Hun z 12nastki ma miecz jeszcze bardziej unikalny, bo nie wiem czy wiecie – to nie jest ani jasnoszary znany z LotRa i z 6 serii figurek, ani ciemnoszary znany z LotRa, 8 serii i najnowszego Castle. To nowy rodzaj szarego, gdzieś pomiędzy tymi dwoma poprzednimi , występujący jak na razie tylko u Huna!

1. Goblin
Czysta rewelacja! Figurka dopracowana w takim samym stopniu jak figurka króla, z tą jedną różnicą, że nadająca się do grupowania w oddziały i armie. Za Tolkienowskiego orka (kliknij, by przejść do artykułu opisującego ich rodzaje) zapłacimy 20 do 30 zł, a tu mamy niczym nie ustępującą im figurkę za dychę, czy tam 12 zł – w zależności od sklepu.

Bo clou jest tu oczywiście fakt, że Goblin jest postacią uniwersalną. Szkarady i potworzyska wyglądają tak samo (mają takie same kolory skóry) bez względu na to, czy Ci dobrzy mają żółte czy cieliste twarze.

Ten minifig byłby w moich oczach hitem już z samym szczerbatym mieczem, który jest tradycyjnym już wyposażeniem tego typu kreatur, a nasz stworek dostał prócz broni jeszcze jedno akcesorium! Wspaniały worek, który zadebiutował jako wór świętego mikołaja w 8 serii minifigurek i od czasu swojej premiery stał się jego nieodłącznym atrybutem. Do tego element ten jest w nowym, lepszym kolorze – czyli brązowym!

Wszystko razem doprowadza mnie do wniosku, że dwa gobliny to absolutne minimum, a najlepiej byłoby mieć ich ze dwadzieścia.

Na podsumowanie serii trochę za wcześnie. Kilka perełek skutecznie uniemożliwia mi trzeźwe przeanalizowanie reszty. Już teraz jednak czuję, że rozważając zakup każdej figurki innej niż Goblina, będę miał w głowie pytanie: Czy nie lepiej kupić kolejnego zielonego stworka? Oby nie było takiej sytuacji jak z Hunem w tym roku, gdzie cudem udało mi się dostać w swoim mieście jedną sztukę – podczas gdy chciałem mieć dwie.

Przypominam to co napisałem już wcześniej – zdjęcia wszystkich figurek znajdziecie w mojej galerii FlickR (klik)!

Reklamy

Read Full Post »

Mamy niepotwierdzoną przez Lego, ale za to bardzo optymistyczną i całkiem prawdopodobną plotkę o składzie 13 serii Minifigures.

  • Galaxy Trooper chcę
  • Alien Trooper chcę
  • Evil Wizard bardzo chcę
  • King chcę
  • Goblin bardzo chcę
  • Lady Cyclops chcę
  • Snake Charmer chcę
  • Paleontologist bardzo chcę
  • Carpenter
  • Hot Dog Guy
  • Sheriff
  • Samurai chcę
  • Disco Diva
  • Unicorn Girl chcę
  • Fencer
  • Egyptian Warrior chcę

Oby to była prawda bo seria zapowiada się nieziemsko! No i część z powyższych postaci występuje w LMO (Lego Minifigures Online) – więc to jest kolejna rzecz utwierdzająca mnie w przekonaniu, że ta lista jest prawdziwa. Kolejna, bo pierwszą i najważniejszą jest informacja, że zdjęcie dziewczyny jednorożca ukazało się w najnowszym Angielskim LCM (Lego Club Magazine). Btw. dostał już ktoś LCM? Ponoć mieli przestać je wysyłać dorosłym i nie wiem czy to już teraz bez zapowiedzi czy dopiero napiszą mi jakąś oficjalną notkę o tym dołączoną do magazynu.

Ogółem ostatnio ogarnęło mnie zamiłowanie do minifigurek kolekcjonerskich. Planowałem kupić parę – patrz tutaj (klik) – a kupiłem 13 sztuk + 2 powtórki. Do tego zacząłem polować na saszetki z 11-nastki i cieszyć się nawet wtedy kiedy trafię w nich dwóch policjantów z rzędu! Nigdy wcześniej tak nie miałem. Dziwna rzecz. Choć nadal mam opory przed kupieniem słabej figurki dla skompletowania serii. ;p

PS. Zauważyłem dodatkową właściwość studiów. Przyspieszają czas. Prawie nie zauważyłem jak minął miesiąc. ;)

Read Full Post »

A może Atlas Chmur?

Nie potrafię się wyleczyć z fascynacji tym filmem. I jego muzyką.

Widocznie tak musi być. Widocznie powinienem umieć jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie: Jaki jest Twój ulubiony film?

Read Full Post »